"Let's go crazy, crazy, crazy Till we see the sun"*
Melody stała przed peronem 9 i 10. Pożegnała się z rodzicami i przeszła przez barierkę prowadzącą na peron 9 i 3/4. Pierwsza w oczy rzuciła jej się wielka, parująca, czerwona lokomotywa. Drugim co zobaczyła była platynowa czupryna Malfoya. Odwróciła wzrok, nie chciała by chłopak zauważył że mu się przygląda. Potem w tłumie ujrzała swoich przyjaciół. Podbiegła do nich po kolei ich przytuliła. Przyjaciele wzięli swoje walizki i poszli szukać wolnego przedziału.
Draco Malfoy i Blaise Zabini stali i obgadywali nowo przybyłych uczniów. Tak, to zdecydowanie było ich ulubione zajęcie. Obserwowali wszystkich i komentowali ich zachowanie lub ubiór. Zupełnie jak niektóre dziewczyny w Hogwarcie.
- Patrz Smoku kto przyszedł. - powiedział czarnoskóry chłopak i wskazał głową na dziewczynę - twoja przyjaciółeczka.
- Ona nie jest moją przyjaciółką- warknął Draco - To idiotka.
- Ale całkiem sexowna prawda. - Blaise poruszył zabawnie brwiami - No Draco nie bądź taki przyznaj że ona ci się podoba.
- Nie, nie przyznam. Melody nigdy mi się nie podobała, nie podoba i nie będzie mi się nigdy podobać!
- Never say never Smoku.
- Nie cytuj mi tu Biebera Diable!
Zabini żeby zrobić przyjacielowi na złość zaczął śpiewać:
- Baby, baby, baby, oh
LikeBaby, baby, baby, no
Like
Baby, baby, baby, oh
I thought you'd always be mine (mine)
Melody, Abby, Hermiona, Ginny, Harry i Ron siedzieli w przedziale. Wesoło rozmawiali. Nagle Harry wyciągnął butelkę Ognistej Wiskey (nie wiem jak się to pisze xd) z torby.- Pijemy? - zapytał.
- Harry, jesteśmy w pociągu. Nie możemy się upić i nawet jeszcze rok szkolny się nie zaczął. - Hermiona była przeciwna pomysłowi wybrańca.
- Oj daj spokój Hermiono. Możemy chyba raz w roku upić się w pociągu. To nasz ostatni rok. - Ronald próbował przekonać swoją dziewczynę.
- Ron ma rację - zgodziła się Ginny - Let' go crazy!
Hermiona się zgodziła i po chwili wszyscy pili. Jednak Harry nie miał tylko jednej butelki, lecz cztery!
Po godzinie do ich przedziału weszli Draco i Blaise. Widok pijanych Gryfonów strasznie ich rozśmieszył. No tak, nie codziennie widzi się sześciu pijanych Gryfonów w pociągu w pół rozebranych (grali w rozbieranego pokera). Najbardziej jednak upita była Hermiona, miała na sobie tylko bieliznę, ciągle się śmiała i mówiła że przed nią stoi PiKej- król polskiego rapu. (musiałam to napisać bo mam z niego faze xd) Harry i Ron nie mieli koszulek, Ginny jak na razie wygrywała i musiała ściągnąć tylko bluzę, Abby była bez spodni (powiedziała że woli siedzieć w majtkach niż w staniku), a Mel była bez bluzki. Tak więc widok dla chłopaków był wspaniały.
- No, no, no - zacmokał Malfoy - co tu się wyrabia. Kurde gdybym wiedział że macie tu taką zabawę wcześniej bym przyszedł.
- Widzę bogów! - wydzierała się Hermi - Czy ja jestem w niebie? Tak to pewnie niebo bo wszędzie widzę anioły.....
- Zróbcie coś z nią bo coś majaczy. - powiedział rozbawiony Blaise.
- Wynocha stąd! - ryknął Ron. Próbował wstać, ale coś mu się nie udało i runął na ziemie.
Ślizgoni wyszli z przedziału.
- Czego ty chcesz im pomagać?
- Nie wiem jakoś tak.
- Och, no dobra w kufrze mam eliksir na wytrzeźwienie** damy im i będzie po sprawie.
- Tak Smoku, a jak Foster wytrzeźwieje przeprosisz ją za swoje zachowanie w sklepie.
- Nie Diable, ja nie umiem przepraszać.
- Kiedyś nie umiałeś, ale dzięki Melody umiesz.
- No dobra spróbuje.
Ślizgoni wzięli eliksir i poszli do przedziału Gryfonów.
- Ej! Musicie to wypić żeby być trzeźwym na uczcie! - Draco się darł, ale nic do nich nie docierało - Słyszycie gamonie?!
- Ej Malfoy, a zasadził ci ktoś, gdzieś, kiedyś kopa? - Ron był wkurzony i plątał mu się język.Udało mu się wstać. Dziwnie machał rękami jakby chciał uderzyć Dracona.
- Dobra stary do nich nic nie dociera trzeba wlać im to do mordy siłą. - powiedział Blaise i po kolei wszystkich znieruchomił. Gdy już im wszystkim dali eliksir Zabini odblokował zaklęcie.
- Boże, jak mi łeb pęka. - narzekali wszyscy.
- Aaaaaaaaaaaaaaaa czemu ja jestem naga?! - Hermiona widząc że chłopcy się na nią patrzą schowała się za zasłoną w oknie.
- Jezu ja też. - westchnęła Mel. Jakoś za bardzo skrępowana nie była.
- Hahahahahah no to urządziliśmy sobie party hard! - śmiała się Abby.
- Melody, ubieraj się musimy pogadać. - rozkazał dziewczynie Draco.
Mel ubrała bluzkę i trochę ociągając się wyszła za Draconem z przedziału.
- O czym chciałeś pogadać? - zapytała gdy wyszli.
- Jaką mamy dziś piękną pogodę.
- Draco.....
- Ptaki ćwierkają, żyć nie umierać.
- Draco.....
- Czy to nowa bluzka?
- Draco!
- Co?
- Zadałam ci pytanie.
- No... bo... ja....chciałemcięprzeprosić.
- Co?
- Chciałemcięprzeprosić.
- Co?
- Przepraszam!Przepraszam za moje zachowanie w zoologicznym! - chłopak wybuchł.
- A o to chodzi. Spoko.
- Spoko? Spoko?! To ja tyle trudu sobie zadałem żeby to powiedzieć a ty mówisz tylko spoko?!
- Jakiego trudu, Draco? Przeprosiny nie są wcale takie ciężkie jak ci się wydaje.
- Łatwo ci mówić.
Oboje usiedli na podłodze pod oknem i siedzieli w ciszy.
Melody od sześciu lat mówiła Draconowi co to jest miłość. Nauczyła go kochać, przepraszać, wybaczać, dziękować i szanować ludzi. Już nie był taki jak kiedyś. Bardzo się zmienił i to głównie dzięki niej. Gdyby nie ona dalej byłby tym samym zimnym, bez uczuciowym arystokratą który patrzy tylko na siebie. Po chwili, ku zdziwienu Gryfonki, chłopak przytulił się do niej i szepnął:
- Dziękuję.
Foster nie musiała się wysilać żeby wiedzieć za co jej dziękował. Dziękował jej za to wszystko co dla niego zrobiła i za to że gratisowo dała mu swoją przyjaźń.
---------------------------------------------------------------------------------------------------
I jest rozdział 2. mam nadzieję że wam się podoba. Mi jakoś nie za bardzo bo pisałam go na szybkiego.
* One Direction - Live While We're Young.LINK
** Wymyśliłam sobie ten eliksir :)
Jak widać musiałam zmienić nagłówek bloga. Pochodzi on z piosenki One Direction- Save you tonight. LINK ( tłumaczenie: Nie mogę być supermenem ale dla ciebie będę super człowiekiem) Uwielbiam ten cytat.
Tamten mi nie pasował i dlatego go zmieniłam.;)
Do napisania ^^
I ♥ Magic
PS: Party hard było xd




Hmmm, przyjaźń a będzie między nimi coś więcej? :O Końcówka najlepsza :D
OdpowiedzUsuńhttp://wbrewwszystkim.blogspot.com/ - zapraszam na nowość
OdpowiedzUsuńHej! Chcę Cię zaprosić na mojego nowego bloga o Dramione. Mam nadzieję, że wpadniesz i zostawisz po sobie jakiś ślad.
OdpowiedzUsuńhttp://avis-dramione.blogspot.com/